Wuksniki, 20 września 2025:

W słoneczną sobotę, 20 września, jak co roku pojawiliśmy się nad Wuksnikami, aby wspólnie uczcić pamięć Zbyszka Kuśnierza – naszego klubowego instruktora.

Jednak tym razem, nie było to zwykłe, doroczne nurkowanie „dziadkowe”. Nad brzegiem jeziora zameldowało się ponad czterdzieści osób, by podziękować Piotrowi Kowalskiemu za Jego ponad pięćdziesięcioletnią działalność na rzecz HKP Wanda. Piotr, jeden z ojców – założycieli Wandy, pełniący od samego początku funkcję jej prezesa, przekazał stery rządów w Klubie nowemu liderowi – Wacławowi Szcześniakowi.

Sama uroczystość na długo pozostanie w naszej pamięci – nie zabrakło momentów poważniejszych i wzruszających, jak również tych wywołujących uśmiech na twarzach uczestników. Niekłamaną radość na twarzy Piotra wywołały prezenty od klubowiczów w postaci kompletu grzewczego pod suchy skafander. Komplet taki mógł przydać się już tego samego dnia, bowiem po części oficjalnej, stało się zadość innej tradycji klubowej, zgodnie z którą Bohater Dnia, dzięki wspólnemu wysiłkowi zebranych miał okazję zażyć odświeżającej kąpieli w wodach jeziora, będąc w pełni ubranym. Taka sama przyjemność spotkała druhnę Agatę, która tego dnia obchodziła urodziny. Następnie przystąpiono do konsumpcji smakołyków z grilla, sałatek, słodkości i innych przysmaków, które, pomimo apeli organizatorów wyjazdu, zostały przywiezione w ilościach iście „weselnych”.

Jak na wandowy wyjazd przystało, nie mogło zabraknąć również części podwodnej. Do wody udało się 35 osób, jednak, jak na tak liczną grupę nurków, całą operację udało się przeprowadzić nad wyraz sprawnie. Wizura tego dnia była całkiem przyzwoita, do czego przyczyniła się zapewne również fantastyczna pogoda. Wyglądało to tak, jakby sama natura doceniła wagę wydarzenia i postanowiła dopomóc w realizacji naszych planów.

Nurkowanie „dziadkowe” w 2025 roku było z pewnością wydarzeniem wyjątkowym w historii HKP Wanda. Serdeczne podziękowania dla wszystkich uczestników, którzy zapewnili fantastyczną atmosferę podczas wyjazdu. Z pewnością zapisze się on w klubowych annałach i będzie jeszcze długo wspominany przez tych, którzy mieli okazję w nim uczestniczyć.

Zdjęcia: Lech Garus, Jacek Górski, Piotr Kowalski, Wacław Szcześniak